Bigos z kiełbasą (słodko – kwaśny)

bigos

Jesień w powietrzu sprawiła, że zatęskniłam za cięższym, zimowym jedzeniem. Po obfitości lekkich, warzywno-wakacyjnych obiadów padło na pierwszy w tym sezonie bigos, którego smak snuł się za mną już od długiego czasu. Nie jest to prawdziwy, staropolski bigos, brak w nim mięsa i grzybów, mimo to jest pyszny, aromatyczny, rozgrzewający i poprawiający nastrój w smętne wieczory. Przy tym wcale nie jest trudny do ugotowania. Dobrze jest mu jednak, jak każdemu bigosowi, dać przynajmniej jeden dzień odpoczynku, wtedy wszystkie przyprawy „się przegryzą” i bigos odda cały swój intensywny, słodko-kwaśny smak.

Co nam będzie potrzebne: (oprócz wielkiego gara;))

– niezbyt duża główka białej kapusty
– woreczek kiszonej kapusty (ok. 0,5 kg)
– 4-5 kawałków cienkiej kiełbasy (np. śląskiej)
– 1 cebula
– 3 ząbki czosnku
– pół słoiczka koncentratu pomidorowego i 2-3 łyżki ketchupu
– 3 listki laurowe

– 5-6 ziarenek ziela angielskiego
– przyprawy: sól, pieprz, 1 łyżka słodkiej papryki mielonej, szczypta chilli, 1 łyżeczka majeranku, 1 łyżeczka kminku (jeśli nie lubicie kminku można pominąć), 2 łyżeczki cukru, ewentualnie 1-2 łyżki soku z cytrynu (zależy od kwaśności kapusty)
– 1-2 łyżki mąki do zagęszczenia
– olej do smażenia

Przygotowanie:

  • kapustę myjemy, obieramy górne, zepsute liście, kroimy główkę na 4 części, a następnie na cienkie piórka, tak jak pokazane na zdjęciach

kapusta biała

kapusta biała

  • pokrojoną kapustę płuczemy pod zimną wodą i przekładamy do dużego garnka
  • z kapusty kiszonej odlewamy wodę (można zostawić trochę wody do późniejszego doprawienia bigosu), kroimy i dodajemy do garnka ze słodką kapustą
  • pokrojoną kapustę zalewamy wodą (tak, żeby woda lekko przykryła kapustę), dodajemy liście laurowe i ziele angielskie i gotujemy pod przykryciem na wolnym ogniu, aż kapusta będzie miękka
  • w tym czasie cebulę należy obrać i pokroić w niezbyt drobną kostkę, czosnek obrać (skórka łatwiej zejdzie, jeśli wcześniej lekko zmiażdżymy ząbek wierzchem dłoni lub płaską stroną noża) i posiekać
  • kiełbasę kroimy w kostkę
  • na patelnię wylewamy trochę oleju i wrzucamy pokrojoną cebulkę, kiedy cebulka się zeszkli dodajemy pokrojoną w kostkę kiełbasę i smażymy chwilę, aż zbrązowieje, po czym dorzucamy ją do gotującej się kapusty
  • do kapusty dodajemy posiekany czosnek i resztę przypraw: paprykę słodką i chilli, majeranek, kminek, dodajemy łyżeczkę soli (później można ewentualnie dosolić, jeśli będzie zbyt mało), 2 łyżeczki cukru, dodajemy koncentrat pomidorowy i ketchup, wszystko dokładnie mieszamy i gotujemy na niewielkim ogniu pod przykryciem jeszcze przynajmniej 45 min., od czasu do czasu mieszając
  • jeśli zauważymy, że wygotowało się zbyt dużo wody, trzeba trochę dolać, powinno być jej przynajmniej tyle, żeby połowa kapusty była w niej zanurzona
  • kiedy kapusta i inne składniki są już wystarczająco ugotowane, trzeba bigos zagęścić, w tym celu do kubka wlewamy zimną wodę (ok. 1/3 kubka), dodajemy 2 łyżki mąki i mieszamy, żeby nie było grudek (mieszanina powinna mieć konsystencję ciasta naleśnikowego,w miarę potrzeby można dodać więcej wody lub mąki), po czym powoli dodajemy do bigosu, cały czas mieszając; tutaj musicie sami ocenić czy bigos jest już wystarczająco gęsty, ilość mąki będzie zależeć od tego, ile wody mieliście poprzednio w bigosie
  • zagęszczony bigos trzeba jeszcze doprawić, ja zawsze na koniec doprawiam sokiem z cytryny (chociaż to też zależy od tego, jak kwaśna była użyta do bigosu kapusta, można też, zamiast cytryny, wlać trochę kwaszonej wody z kapusty, jeśli nie wylaliście wszystkiego), cukrem,solą i pieprzem
  • tak przygotowany bigos jest w zasadzie gotowy, ale najlepszy będzie dopiero następnego dnia po ponownym zagotowaniu, wierzcie mi, warto na niego cierpliwie poczekać:)

P.S. Żeby skrócić sobie nieco czas gotowania, można pokroić kapustę i wstawić ją do gotowania dzień wcześniej. Wystarczy wieczorem wrzucić pokrojoną do garnka, dodać wodę, ziele angielskie i listki laurowe, doprowadzić do wrzenia i zostawić na noc pod przykryciem, do rana zdąży już nieco zmięknąć i nie trzeba będzie jej tak długo gotować.

Smacznego:)

 

Komentarze

comments

Powered by Facebook Comments

Comments are closed.