Gulasz z pieczarkami i kaszą

Pomyślałam sobie, że nadszedł czas na coś bardziej tradycyjnego. Taki obiad kojarzy mi się z kuchnią mojej babci, fajnie jest powspominać domowe obiadki, kiedy nie musiało się samemu gotować. Na szczęście nie trzeba się mocno namęczyć, żeby ugotować sobie taki pyszny, babciny gulasz:) Jeszcze do niedawna nie należałam do wielbicieli kaszy i długo musiałam się do niej przekonywać, ale teraz uważam, że takie połączenie jest bardzo smakowite. Jeśli jednak nie przepadacie za kaszą możecie zastąpić ją ziemniakami, wkrojonymi do gulaszu podczas gotowania lub podanymi jako dodatek.

Co nam będzie potrzebne:

- 500 g mięsa wieprzowego (najlepiej łopatki albo szynki)
– 10-15 szt. pieczarek
– 1 cebula
– 2 ząbki czosnku
– 2 liście laurowe
– ziele angielskie (4-5 kulek)

– przyprawy: sól (ok. 1/2 łyżeczki), pieprz (1/3 łyżeczki), papryka słodka mielona (1/2 łyżeczki), szczypta papryki ostrej mielonej i szczypta chilli, można też dodać 1/3 łyżeczki majeranku
– 2 łyżki oleju do smażenia
– 1 kopiasta łyżka mąki pszennej
– kasza jęczmienna wiejska

Przygotowanie:

  • cebulę obieramy i kroimy w kostkę
  • mięso dokładnie myjemy, czyścimy z farfocli i kroimy w kostkę
  • w garnku, w którym będziemy gotować gulasz, rozgrzewamy olej, dorzucamy pokrojoną cebulę i chwilę podsmażamy, aż się zeszkli (zrobi się miękka i lśniąca, ale nie zdąży się jeszcze przybrązowić)
  • do podsmażonej cebuli dorzucamy mięso, solimy i smażymy co chwilę mieszając, aż mięso puści sok
  • do tak podsmażonego mięsa dodajemy przyprawy, liście laurowe i ziele angielskie, smażymy jeszcze ok 1 min. i zalewamy wodą, tak żeby wody było trochę więcej niż mięsa (musi być jej na tyle, że wystarczy na sos nawet kiedy  część odparuje podczas gotowania)
  • doprowadzamy wodę do wrzenia i kiedy to się stanie zmniejszamy ogień, przykrywamy pokrywką i na małym ogniu dusimy ok. 30 min., od czasu do czasu mieszając (gulasz nie powinien się bardzo mocno gotować, ale tak lekko bulgotać)
  • w tym czasie kroimy wcześniej umyte pieczarki; kroimy dowolnie, jak Wam wyjdzie, byle nie za drobno
  • siekamy czosnek
  • po 30 min. dodajemy do gulaszu pokrojone pieczarki i czosnek i gotujemy jeszcze ok. 15 min. bez przykrycia
  • po tym czasie najlepiej spróbować czy mięso jest już miękkie, jeśli tak przechodzimy do następnego kroku, jeśli nie gotujemy dalej, aż mięso będzie miękkie
  • wody powinno być na tyle, żeby przykrywała mięso, jeśli jest jej dużo więcej trzeba jeszcze chwilę pogotować gulasz (można zwiększyć ogień), żeby nadmiar wody odparował
  • jeśli mięso jest miękkie zabieramy się za zagęszczenie sosu: do ok. 1/3 szklanki ZIMNEJ wody dodajemy 1 łyżkę mąki i mieszamy aż mąka rozpuści się w wodzie i nie będzie grudek (jeśli dodacie mąkę do ciepłej wody na pewno zrobią się grudki), mieszanina powinna mieć konsystencję śmietany, więc w razie potrzeby możecie dodać trochę mąki, albo wody
  • mąkę z wodą dodajemy powoli do gulaszu cały czas mieszając, aż osiągniemy taką gęstość sosu, na jakiej nam zależy; jeśli gulasz wyszedł bardziej wodnisty można powtórzyć robienie mieszanki z mąki i wody i dodać jej nieco więcej
  • gulasz jest w zasadzie gotowy, warto go jeszcze spróbować i sprawdzić czy jest wystarczająco przyprawiony, ewentualnie dodać to, czego brakuje
  • gotujemy kaszę według przepisu na opakowaniu (pamiętajcie, że kasza pęcznieje 3-krotnie podczas gotowania!)
  • podajemy polaną gulaszem

Smacznego!

Komentarze

comments

Powered by Facebook Comments

2 Responses

  1. Ret

    Mjensoo! Mmmm, ładnie się prezentuje w brytfance ^^ Dobry gulasz… to takie sentymentalne. Do gulaszu http://www.youtube.com/watch?NR=1&feature=endscreen&v=SogF0BRjnck i totalny oldschool.

    Kwiecień 26, 2012 at 9:25 pm

    • karina

      Noooooo, oldschoolowa brytfanka do gulaszu – podstawa;) W zwykłym garnku to już nie to samo…

      Kwiecień 27, 2012 at 7:59 am