Spaghetti aglio olio e peperoncino

Spaghetti aglio olio e peperoncino, czyli makaron z czosnkiem, oliwą i papryczką chilli. Wstyd się przyznać, że przez tyle lat omijałam taką klasykę… Od czego jednak ma się inspirujących przyjaciół:) Zanim spróbowałam go po raz pierwszy, trudno było mi uwierzyć, że coś składającego się z 3 składników (nie licząc makaronu) może być tak pyszne. Miłość do tego dania przyszła jednak zanim jeszcze zdążyłam go spróbować. Zapach podsmażanego na oliwie czosnku i papryki, obłędne kolory po dodaniu świeżej pietruszki… no wakacje w jakiś miłych, ciepłych krajach jak nic. W każdym razie przyrządzanie spaghetti aglio olio e peperoncino sprawia tyle samo przyjemności co jedzenie. I zajmuje 15 minut…

Co nam będzie potrzebne:

– pół paczki makaronu spaghetti (paczka 500g)
– 6 ząbków czosnku
– 6 łyżek stołowych oliwy
– 1 papryczka chilli
– sól

– opcjonalnie, ale mocno sugerowane;): natka pietruszki
– opcjonalnie: starty parmezan do posypania

Przygotowanie:

  • wstawiamy wodę na makaron (według przepisu na opakowaniu), wodę trzeba dobrze posolić (ok 2 łyżeczki), można też dodać odrobinę oleju lub oliwy, żeby makaron się nie sklejał
  • zanim woda się zagotuje obieramy czosnek (porada dla nooba: przed obraniem czosnek należy lekko przygnieść – na ząbku czosnku kładziemy na płasko nóż i przygniatamy dłonią, aż usłyszymy pęknięcie, wtedy będzie łatwiej zdjąć łupiny) i niezbyt drobno siekamy
  • papryczkę kroimy na połowę, wyciągamy nasiona i kroimy na cienkie paseczki (jeśli ktoś z Was jest szczęśliwym posiadaczem blendera z opcją siekanie można ułatwić sobie pracę i posiekać w nim czosnek razem z papryką)
  • siekamy pietruszkę
  • na patelnię wlewamy oliwę i rozgrzewamy na niewielkim ogniu
  • w tym czasie woda na makaron pewnie zaczęła się już gotować, wrzucamy więc makaron i gotujemy al dente (tyle minut ile podano na opakowaniu)
  • zanim makaron się ugotuje, na rozgrzaną patelnię wrzucamy czosnek i papryczkę i podsmażamy na bardzo małym ogniu ok. 4-5 min, często mieszając (uwaga żeby nie przesmażyć czosnku, bo zrobi się gorzki), na koniec smażenia dorzucamy posiekaną pietruszkę i szczyptę soli (szczypta to tak na koniec łyżeczki)
  • ugotowany makaron odcedzamy na sitku, zlewamy zimną wodą, żeby pozostał al dente
  • odcedzony makaron mieszamy dobrze z podsmażonym czosnkiem i papryką, najlepiej na patelni
  • podajemy w głębokim talerzu, jeśli ktoś lubi można posypać startym parmezanem

Jak widać, przygotowanie całego dania zajmuje tyle, co ugotowanie makaronu:) Smacznego!

Komentarze

comments

Powered by Facebook Comments

One Response

  1. Elejn

    My takie robimy bez papryczki (bo 3-latka jest pelnoprawnym konsumentem, a papryczki nie konsumuje… Ja tez nie przepadam.), za to z duuuza iloscia pietruszki. I tez jest obledne.

    Hint: wychodzi obledne^2, jesli sie sypnie przed dodaniem makaronu spora szczypte soli na patelnie (do tej oliwy, czosnku i pietruszki). Do tego- juz na gotowe- parmezan (parmezon- w narzeczu mojego dziecka), biale wino (dziecko sie tylko gapi i saczy wode) i jest kolacja taka ze uhhhhhh… A potem najczesciej swiezo zrzucony najnowszy odcinek GoT i mamy przepis na suuuper wieczor :D

    Pozdrowki!

    Maj 14, 2012 at 3:15 pm